Afroamerykanin ma większe szanse na to, że zabije go policjant

Afroamerykanin ma większe szanse na to, że zabije go policjant

W ciągu ostatnich 20 lat w wyniku działań amerykańskiej policji zginęło w USA 28 139 osób - wynika z danych organizacji Fatal Encountersdocuments, która zbiera i dokumentuje wszystkie informacje dotyczące zgonów z udziałem policji i jest uznawana za jedno z najbardziej wiarygodnych źródeł w tym zakresie w USA. 

Od zabójstwa George'a Floyda w areszcie policyjnym minął tydzień, który wstrząsnął Ameryką. Protestujący wyszli na ulice wielu miast w Stanach Zjednoczonych. Są wściekli, sfrustrowani i domagają się sprawiedliwości. Nie tylko za samą śmierć Floyda, ale ich protest symbolizuje znacznie głębszą frustrację spowodowaną brutalnością policji zwłaszcza wobec mniejszości.

Baza danych Fatal Encounter pokazuje, że do 30 maja, nie było ani jednego dnia w tym roku bez zgonu, który byłby związany z działaniami policji. Pokazuje ona również, że Afroamerykanie - od momentu rozpoczęcia zbierania danych w 2000 roku - są nadmiernie reprezentowani w statystykach tych zgonów. W populacji USA stanowią oni niecałe 13 proc. obywateli. Wśród tych, którzy zginęli w wyniku "duszenia", "bicia pałkami lub innymi narzędziami" oraz z "innych powodów medycznych" w trakcie działań policji odnajdziemy 7 612 zgonów, co stanowi 26% wszystkich przypadków.

Rok 2014 był przełomowym rokiem dla protestów przeciwko działaniom białych policjantów wobec mniejszości w całych Stanach Zjednoczonych. Wówczas ogólnokrajowe protesty wywołała śmierć Erica Garnera i Michaela Browna.

W lipcu 2014 Eric Garner został aresztowany przez policjanta z Nowego Jorku pod zarzutem nielegalnej sprzedaży pojedynczych papierosów na Staten Island. Podczas aresztowania oficer Daniel Pantaleo udusił Garnera. W nagraniu wideo z aresztowania, nie różniącym się od tego, które zrobiono w przypadku incydentu z Georgem Floydem, Garner mówi funkcjonariuszowi "Nie mogę oddychać" 11 razy, zanim straci przytomność. Godzinę później w szpitalu uznano go za zmarłego. Jego ostatnie słowa "Nie mogę oddychać", stały się zawołaniem protestujących. Jest ono używane do dziś, ponieważ Floyd wypowiedział te same słowa przed śmiercią.

Miesiąc później Michael Brown został sześciokrotnie postrzelony w Ferguson w Missouri przez oficera Darrena Wilsona, co wywołało zamieszki w całym mieście. Maszerujący po ulicach ludzie używali hasła "Ręce do góry, nie strzelaj", co oznaczało, że Brown - podniósł ręce, zanim został zastrzelony.

Zabójstwo George'a Floyda przywołało w Afroamerykanach wspomnienia roku 2014. Matka wspomnianego Erica Garnera, Gwen Carr, powiedziała w wywiadzie dla stacji CNN, że zobaczenie śmierci George'a Floyda było "jak zamordowanie mojego syna na nowo". W 2014 lekarz uznał śmierć Garnera za zabójstwo, ale Pantaleo nigdy nie został oskarżony. Został zwolniony z policji w sierpniu 2019, pięć lat po zabójstwie.

Trudno się zatem dziwić, że poza problemem pandemii takie kwestie jak reforma policji i amerykańska polityka rasowa siłą rzeczy staną się osią amerykańskiej kampanii wyborczej.

COVID-19 i Minneapolis mogą istotnie wpłynąć na wynik listopadowych wyborów. Krytycy Trumpa w obu przypadkach pytają go, czy jest w stanie skutecznie przewodzić krajowi w czasie kryzysu. Jego receptą na kryzysy jest jak na razie wskazywanie winnych. W przypadku COVID-19 to Chiny a w przypadku ostatnich zamieszek to ANTIFA. Jego prezydenturę jak widać cechuje czysty populizm, bez jakiejkolwiek pogłębionej refleksji nad przyczynami amerykańskich napięć społecznych.

Ostatnio edytowane poniedziałek, 01 czerwiec 2020 12:19
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie