Putin odchodzi! Ale...

Putin odchodzi! Ale...

W rozmowie ze znanym rosyjskim dziennikarzem, Władimirem Poznerem, były szef administracji Jelcyna, Walentin Jumaszew, stwierdził, że po zakończeniu obecnej kadencji na 99 procent Putin ogłosi swoje odejście w 2024 roku. Będzie miał wtedy 73 lata.

Jumaszew to były szef administracji prezydenta Borysa Jelcyna w okresie od 11 marca 1997 do 7 grudnia 1998 roku, a następnie, przez osiemnaście lat doradca Władimira Putina

Opowiadając o drodze Putina na Kreml, Jumaszew przypomniał, że w 1997 roku zaistniała potrzeba uzupełnienia braków kadrowych w administracji prezydenckiej i Anatolij Czubajs zaproponował "dobrego i mocnego człowieka, z którym współpracował w Sankt Petersburgu". Tym człowiekiem był Władimir Władimirowicz Putin.

Na pytanie dziennikarza, dlaczego dla Jumaszewa nie było problemem to, że Putin pochodzi z KGB, Jumaszew odpowiedział, że dla niego "ten temat nie istniał". Według Jumaszewa, wielu utalentowanych ludzi na kierowniczych stanowiskach przeszło przez służby i komitety regionalne z czasów radzieckich (na przykład Jelcyn kierował komitetem regionalnym w Swierdłowsku, a następnie komitetem miejskim KPZR w Moskwie), tak więc poprzednio zajmowane stanowiska nie były dla nikogo problemem. Najważniejsze było to, że Putin zdobył ogromne doświadczenie pracując w strukturach państwowych z Sobczakiem, a także rozumiał, czym jest gospodarka i wiedział, jak funkcjonuje rząd.

Mówiąc o tym, dlaczego Borys Jelcyn nie wybrał na swojego następcę Borysa Niemcowa, Jumaszew stwierdził, że szanse Niemcowa zniszczyła historia prywatyzacji spółki "Swjazinvest" .(Przypomnijmy, że była to rosyjska państwowa spółka telekomunikacyjna, największy akcjonariusz operatora telekomunikacyjnego, a następnie jedna z największych grup telekomunikacyjnych na świecie.)

Natomiast Putin, zdaniem Jumaszowa, pokazał się z bardzo dobrej strony jako człowiek doskonale dający sobie radę w sytuacjach kryzysowych i zawsze jasno formułujący swoje myśli. Był jednak zmęczony ciągłą pracą przez prawie siedem dni w tygodniu - w KGB, następnie u Sobczaka oraz w administracji prezydenta - bez wolnych dni i odpoczynku. Dlatego złożył rezygnację. Ale kilka miesięcy później zwolniło się miejsce na stanowisku zastępcy szefa administracji prezydenta i Jumaszew zaproponował jego objęcie Putinowi. A Putin wyraził na to zgodę.

Jak podkreślił Jumaszew, obserwując jak Putin daje sobie radę towarzysząc prezydentowi, już w 1998 roku widział Putina jako następcę Jelcyna. A w 1999 roku Putin został premierem.

- Wszyscy w Putinie widzieli "swojaka" - powiedział Jumaszew. - Liberałowie widzieli w nim reformatora, a czekiści - czekistę. Jelcyn zaś wierzył, że Putin będzie kontynuował reformy i nie zmieni kursu.

Opr. R. Jórczak

 

Ostatnio edytowane niedziela, 24 listopad 2019 19:38
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie