Koronawirus. Władze Brazylii utajniły wyniki testów prezydenta i jego żony

Koronawirus. Władze Brazylii utajniły wyniki testów prezydenta i jego żony
Dwadzieścia osób, które podróżowały z prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro do USA, powróciło z koronawirusem. Wygląda na to, że brazylijskie władze tuszują wyniki testów, które miały wykazać, że Bolsonaro oraz jego żona również są zakażeni. To o tyle przewrotne, że brazylijski prezydent pandemię nazywa sztuczką medialną i określa ją jako "małą grypą". Jego reakcja, a właściwie jej brak, na rozprzestrzenianie się wirusa już doprowadziła do narastających niepokojów i serii protestów przeciwko jego administracji. 
 
W Brazylii trwają spekulacje, czy skrajnie prawicowy prezydent Jair Bolsonaro uzyskał pozytywny wynik testów na koronawirusa. Przypomnijmy, że 13 marca pojawiły się doniesienia - początkowo potwierdzone, a następnie zaprzeczone przez jednego z synów Bolsonaro - że pierwszy test prezydenta dał wynik pozytywny. Ponad 20 członków delegacji Bolsonaro, którzy udali się do Stanów Zjednoczonych na spotkanie z Donaldem Trumpem, zostało zarażonych, w tym ambasador Brazylii w Waszyngtonie i dwóch członków gabinetu.
 
Szpital wojskowy w stolicy Brasilii, w którym Bolsonaro i pozostali członkowie delegacji zostali poddani badaniom, został w tym tygodniu zmuszony do przekazania listy nazwisk pacjentów, których leczył, w związku z obawami, że przywódca Brazylii mógł w rzeczywistości uzyskać wynik pozytywny.
 
Jedna z czołowych gazet brazylijskich, Folha de São Paulo, doniosła, że dwa nazwiska nie zostały ujęte na liście pacjentów z powodu "tajemnicy państwowej".
Z kolei Correio Braziliense, opublikowała raport, w którym twierdzi, że osoby mające dostęp do informacji poufnych w pałacu prezydenckim uważają, że ci dwaj pacjenci "to prezydent Brazylii Jaire Bolsonaro i pierwsza dama".
Ostatnio edytowane środa, 25 marzec 2020 01:20
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie