Jolka Rosiek opowiada o początkach znajomości z prezydentem Dudą

Jolka Rosiek opowiada o początkach znajomości z prezydentem Dudą

Spotykaliśmy się z Andrzejem u naszych przyjaciół w Tarnowie od 2015 roku. Agata o nas wiedziała od początku. Wtedy, kiedy spotykaliśmy się z Andrzejem, oni byli w trakcie unieważniania małżeństwa - mówi Jolka Rosiek o początkach swojej znajomości z prezydentem Andrzejem Dudą w nagraniu zamieszczonym wczoraj w serwisie Youtube.

Ponieważ pani Jolanta, co kilka godzin z nie do końca jasnych powodów, film blokuje, po czym na godzinę go odblokowuje, to zainteresowanych odsyłamy do posta na Facebooku, gdzie film można obejrzeć w całości: https://www.facebook.com/KORWiN.dominik.charasim/videos/188444369053051/

Sensacyjne wyznania Jolki Rosiek, znanej miłośniczki prezydenta Andrzeja Dudy, doczekały się wreszcie zainteresowania ze strony prezydenckiego sztabu. Mamy ewidentną stalkerkę, osobę która, pytanie - czy ma jakieś zaburzenia psychiczne, czy też ma takie zadanie, żeby dokleić się za wszelką cenę do prezydenta - powiedział w Polsat News Adam Bielan, rzecznik sztabu prezydenta Dudy. Jolka Rosiek w odpowiedzi, zapytała Bielana, czy czuje się taki bezkarny, czy też ma taką zakłamaną naturę?

Blisko dwa tygodnie temu po serii czułych zdjęć internautki i prezydenta pytaliśmy: "Kim dla prezydenta Dudy jest Jolka Rosiek?" Odpowiedzi jak na razie nie ma, ale jak się okazuje, według sztabowców prezydenta zadanie Jolki Rosiek polega na tym, "żeby się za wszelką cenę dokleiła" do Andrzeja Dudy. Na fotografiach, które obiegły Internet nie widać, żeby to doklejanie odbywało się za wszelką cenę, ani też trudno zaobserwować jakiś opór prezydenta przed "doklejaniem". 

Tymczasem sama Jolka Rosiek dzisiaj (25 lutego) zapowiada na Twitterze, że każdy kto ją nazywa "chorą psychicznie" bądź "stalkerką poniesie konsekwencje.

Jak widać z dyskusji, która odbywa się pod twittem Jolka Rosiek podziela zdanie innej internautki, że "kot prezesa ma więcej wolności niż prezydent". W innym dzisiejszym swoim wpisie sugeruje nawet, że prezydent jest odcinany od bieżących informacji i z tego, co dowiedziała się Jolka Rosiek "nie ma nawet dostępu do Internetu".

W swoim wpisie miłośniczka prezydenta zawarła jednak ważny apel skierowany do Andrzeja Dudy, aby wreszcie w ich sprawie zabrał głos. "Andrzej ma zabrać głos, nie Wy" - pisze Jolka Rosiek.

 

Ostatnio edytowane wtorek, 25 luty 2020 20:26
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie