Koronawirus. Panika w Mediolanie. Ludzie uciekają z miasta

Koronawirus. Panika w Mediolanie. Ludzie uciekają z miasta

Plany włoskiego rządu dotyczące izolacji regionu Lombardii oraz 11 prowincji Włoch wyciekły do mediów w sobotę w godzinach popołudniowych i wywołały panikę w Mediolanie. Tysiące osób postanowiło bowiem uciekać z prowincji, która ma być odizolowana. Od godzin wieczornych ludzie rozpoczęli szturm dworców kolejowych, a obwodnica miasta zaczęła się korkować.

Obcokrajowcy, osoby pracujące w Mediolanie a nawet mieszkańcy zaczęli w pośpiechu opuszczać Lombardię. Planowany przez rząd dekret zakłada ostre środki w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Wśród proponowanych rozwiązań jest wprowadzenie zakazu wjazdu i wyjazdu z regionu Lombardii i 11 prowincji włoskich: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Wenecja, Padwa, Treviso, Asti i Alessandria (z wyjątkiem przypadków nadzwyczajnych), a także zamknięcie szkół oraz zamknięcie stadionów, muzeów, teatrów.
 
Dekret nie został jeszcze podpisany przez premiera, ale sama informacja o takiej możliwości uruchomiła lawinę. Teraz jego skuteczność wydaje się być wątpliwa. Stacje kolejowe Milano Centrale i Milano Garibaldi przeżywają w nocy z soboty na niedzielę oblężenie. 
 
Rząd włoski rozważa podobno drugi wariant dekretu, który objąłby cały kraj i zaostrzył dotychczas przyjęte przepisy, potwierdzając na razie zamknięcie szkół do 15 marca oraz wprowadzając nowe ograniczenia, takie jak zawieszenie działalności pubów, salonów rozrywkowych i dyskotek.
 
Poniżej film nagrany wieczorem 7 marca na stacji Milano Garibaldi.

A tu projekt dekretu wprowadzającego izolację Lombardii i 11 innych włoskich prowincji.

Ostatnio edytowane niedziela, 08 marzec 2020 01:59
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie