Erdogan: Unia Europejska nie ma żadnej jurysdykcji we wschodniej części Morza Śródziemnego

Erdogan: Unia Europejska nie ma żadnej jurysdykcji we wschodniej części Morza Śródziemnego
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan stwierdził, że Grecja powoli akceptuje status quo we wschodniej części Morza Śródziemnego w następstwie porozumienia między Turcją a Libią w sprawie granic morskich. Dodał, że Unia Europejska nie ma żadnej jurysdykcji w tym regionie.

Zdecydowane stanowisko Ankary doprowadziło resztę krajów regionu, ale głównie Grecję, do zaakceptowania status quo, którego chce Turcja we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego - powiedział w środę 19 lutego Erdogan członkom swojej partii AKP w tureckim parlamencie.

Twierdził ponadto, że Europejczycy nie mają żadnej jurysdykcji w tym regionie. Po zawarciu porozumienia z Libią w regionie śródziemnomorskim, stopniowo umacniamy zmieniającą się równowagę na korzyść naszego kraju, a Unia Europejska nie ma uprawnień do podejmowania jakichkolwiek decyzji w sprawie Libii - powiedział Erdogan.
 
Powtórzył też, że Turcja zakupiła swój trzeci statek wiertniczy, który przybędzie do Turcji w marcu i rozpocznie wiercenia w 2020 roku. Nie określił jednak miejsca wiercenia, jednak tureckie gazety twierdziły tego samego dnia, że statek badawczy Oruc Reis będzie prowadził badania w bloku 15 na południe od Krety.

Na słowa Erdogana szybko zareagowały Ateny, a greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło jego twierdzenia. Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, nielegalne działania nie przynoszą żadnych skutków prawnych - poinformował grecki MSZ w oświadczeniu i dodał, że Grecja, wraz ze społecznością międzynarodową, zarówno odrzuca, jak i potępia nielegalne posunięcia Turcji w regionie. Ruchy, które nadal podważają pokój i bezpieczeństwo w regionie, stwarzając m.in. preteksty do łamania embarga na broń w Libii i do prób uzurpowania sobie suwerennych praw państw regionu.
 
To wszystko odbywa się, gdy w Atenach trwają rozmowy pomiędzy delegacjami wojskowymi Grecji i Turcji. Pomimo tych rozmów, rzekomo mających na celu złagodzenie napięć, Turcja nadal wysyła swoje myśliwce i narusza grecką przestrzeń powietrzną. Tylko w środę tureckie F-16 naruszyły grecką przestrzeń 34 razy.
 
Ostatnio edytowane czwartek, 20 luty 2020 13:49
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie