Duchowny prawosławny uważa, że żony po ślubie cywilnym to prostytutki

Duchowny prawosławny uważa, że żony po ślubie cywilnym to prostytutki

Szef komisji ds. rodziny w rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Dmitrij Smirnow oświadczył na jednym ze spotkań w ubiegłym tygodniu, że żony po ślubach cywilnych to po prostu prostytutki, za które nie trzeba płacić. 

Dmitrij Smirnow,  w przeszłości twierdził, że aborcja "jest gorsza niż Holocaust", że "mądre kobiety to rzadkość" a ostatnio powtarza często, że Rosjanki "nie wiedzą, co to jest małżeństwo". Teraz się rozwinął, i jak donosi The Moscow Times,  rosyjski duchowny miał tak oto scharakteryzować współczesne Rosjanki: "Nie chcą powiedzieć: Jestem prostytutką", więc mówią: "Jestem w związku cywilnym." - powiedział Smirnow i dodał "Nie, po prostu świadczysz usługi za darmo, ale nikt nie uważa cię za żonę." 
 
Wywołało to falę oburzenia. Irina Kirkora, zastępca szefa komisji praw człowieka w administracji prezydenta Putina, skrytykowała uwagi Smirnowa jako "upokarzające i obraźliwe". Jednak sam Smirnow chce, aby do rosyjskiej konstytucji dodać definicję małżeństwa jako związku między mężczyzną a kobietą. Putin obiecał nie legalizować małżeństw homoseksualnych, dopóki jest na Kremlu. W ciągu dwóch dekad sprawowania władzy Putin zbliżył się do rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i starał się zdystansować Rosję od liberalnych wartości zachodnich - pisze The Moscow Times.
 
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie