Ukraiński MSZ nie widzi niczego złego w honorowaniu Bandery

Ukraiński MSZ nie widzi niczego złego w honorowaniu Bandery
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy odpowiedziało na krytykę Polski i Izraela dotyczącą uhonorowania Stepana Bandery i innych osób, które współpracowały z nazistami, powołując się na odrodzenie "pamięci narodowej". Rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy, Kateryna Zelenko stwierdziła, że "każdy naród i każde państwo niezależnie określa i honoruje swoich bohaterów".
 
Przypomnijmy, że ambasadorowie Polski i Izraela na Ukrainie, po marszach z pochodniami w Kijowie i Lwowie, które odbyły się 2 stycznia i miały uczcić pamięć ukraińskich nacjonalistów, wydali wspólne oświadczenie w tej sprawie. Dyplomaci zwrócili uwagę na to, że Rada Obwodu Lwowskiego oraz Państwowa Administracja Miasta Kijowa, wciąż celebrują historyczne postaci i wydarzenia, które należy raz na zawsze potępić.
 
Bartosz Cichocki i Joel Lion przypomnieli, że 24 grudnia Rada Obwodu Lwowskiego przyjęła uchwałę o przeznaczeniu w 2020 roku środków publicznych „na uczczenie pamięci ukraińskiego nazistowskiego kolaboranta Andrija Melnyka. Środki mają też być przekazane na uczczenie pamięci ksenofobicznego, antysemickiego i antypolskiego pisarza Iwana Lypy oraz jego syna Jurija Lypy, który jest twórcą rasistowskiej teorii ukraińskiej rasy”. Ponadto, jak czytamy w oświadczeniu, 1 stycznia Państwowa Administracja Miasta Kijowa wyeksponowała na swoim gmachu baner z wizerunkiem Stepana Bandery.

Ambasadorowie Polski i Izraela oświadczyli, że wynoszenie do chwały osób, które aktywnie promowały czystki etniczne, jest obrazą, która przynosi efekt przeciwny do zamierzonego w walce z antysemityzmem i w procesie pojednania naszych narodów. Ukraińscy nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów są współodpowiedzialni między innymi za rzeź wołyńską – masową zbrodnię, w której według szacunków zginąć mogło ponad 100 tysięcy Polaków, a którą polski parlament uznał za ludobójstwo.

"Ożywienie i zachowanie pamięci narodowej narodu ukraińskiego jest jednym z priorytetowych obszarów polityki państwowej Ukrainy. Każdy naród i każde państwo niezależnie określa i honoruje swoich bohaterów" - powiedziała rzeczniczka ukraińskiego MSZ.
 
Zelenko dodała, że przyjaźń i partnerstwo między Ukrainą z jednej strony, a Polską i Izraelem z drugiej, jest najważniejszym atutem i należy zapobiegać wszelkim próbom wywoływania napięć w stosunkach dwustronnych.
 
"Cywilizowane narody powinny postępować zgodnie z zasadą honorowania wszystkich, którzy zginęli, a dyskusje w tej dziedzinie powinny być kontynuowane na poziomie historyków i ekspertów, a nie polityków" - podkreśliła rzeczniczka MSZ Ukrainy.
 
Przyznajemy, że to zadziwiające oświadczenie. Ukraina odpowiada bowiem za to kogo i w jaki sposób honoruje. I jeśli honoruje antysemitów, nazistowskich kolaborantów i sprawców wymordowania tysięcy Polaków, to nie jest już to tylko sprawa dla historyków.
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie