Memorandum "Przyszłość Palestyny" 1915

Memorandum "Przyszłość Palestyny" 1915

"Przyszłość Palestyny" to tajne memorandum przedstawione po raz pierwszy Gabinetowi w styczniu 1915 r. w 2 miesiące po wypowiedzeniu przez Wielką Brytanię wojny Imperium Osmańskiemu. Memorandum „Przyszłość Palestyny”, nazywane jest też „memorandum Samuela” od nazwiska jego autora, Herberta Samuela.
Dokument precyzyjnie przedstawia plany i motywacje Imperium Brytyjskiego dotyczące utworzenia Państwa Żydowskiego w Palestynie

-----
Przyszłość Palestyny

Przebieg wydarzeń otwiera perspektywę zmiany statusu Palestyny pod koniec wojny. Już teraz wśród 12 milionów Żydów rozsianych po krajach świata panuje poruszenie. Z wielką szybkością rozprzestrzenia się uczucie, że teraz można w jakiś sposób poczynić pewien postęp w kierunku spełnienia nadziei i pragnienia, utrzymywanego z niezachwianą wytrwałością przez 1800 lat, w celu przywrócenia Żydów do ziemi z którą są związani więzami niemal tak starożytnymi jak sama historia.

Uważa się jednak, że nie nadszedł czas na ustanowienie tam niezależnego, autonomicznego państwa żydowskiego. Taki wzrost populacji, jaki miał miejsce w Palestynie w ostatnich latach, składa się w rzeczywistości głównie z żydowskich imigrantów; nowe żydowskie kolonie rolnicze liczą już około 15 000 dusz; w samym Jeruzalem dwie trzecie mieszkańców to Żydzi; ale w całym kraju nadal prawdopodobnie nie przekracza one jednej szóstej populacji.

Gdyby podjęto próbę objęcia 400 000 lub 500 000 Mahometan rasy arabskiej rządem, który opierałby się na wsparciu 90 000 lub 100 000 żydowskich mieszkańców, nie można zagwarantować, że taki rząd, nawet jeśli zostanie ustanowiony przez władzę Mocarstw, byłby w stanie nakazać posłuszeństwo. Marzenie o państwie żydowskim, dostatnim, postępowym i domu genialnej cywilizacji, może zniknąć w serii plugawych konfliktów z ludnością arabską. I nawet jeśli tak ukonstytuowanemu państwu udałoby się uniknąć lub stłumić nieporządek wewnętrzny, wątpliwe jest, czy byłby on wystarczająco silny, aby uchronić się przed zewnętrzną agresją od turbulentnych elementów wokół niego. Próba urzeczywistnienia aspiracji państwa żydowskiego o sto lat za wcześnie może odrzucić jego faktyczną realizację jeszcze przez wiele stuleci.

Jestem pewien, że rozwiązaniem problemu Palestyny, który byłby najbardziej pożądany przez przywódców i zwolenników ruchu syjonistycznego na całym świecie, byłaby aneksja tego kraju do Imperium Brytyjskiego. Uważam, że rozwiązanie byłoby bardzo mile widziane również dla większej liczby Żydów, którzy dotychczas nie byli zainteresowani ruchem syjonistycznym. Mamy nadzieję, że pod rządami brytyjskimi organizacje żydowskie otrzymają ułatwienia w zakupie ziemi, zakładaniu kolonii, zakładaniu instytucji edukacyjnych i religijnych oraz pożytecznym wydawaniu funduszy, które byłyby dobrowolnie przeznaczone na promocję rozwoju gospodarczego kraju. Mamy również nadzieję, że imigracja Żydów, starannie uregulowana, będzie miała pierwszeństwo, aby z czasem naród żydowski, wyrósł na większość i osiedlił się na ziemi, mógł zostać uznany za taki stopień samorządu, jak warunki tego dnia mogą uzasadniać.

Bez wątpienia konieczne byłoby ustanowienie eksterytorialnego reżimu dla chrześcijańskich świętych miejsc oraz powierzenie ich posiadania i kontroli międzynarodowej komisji, w której Francja w imieniu Kościoła katolickiego i Rosja w imieniu Kościoła Greckiego miałby wiodące głosy. Pożądane byłoby również, aby święte miejsca Mahometan zostały uznane za nienaruszalne, i prawdopodobnie Rada Gubernatora powinna obejmować jednego lub więcej Mahometan, których obecność byłaby gwarancją, że interesy mahometanizmu będą strzeżone.

Z punktu widzenia brytyjskich interesów istnieje kilka argumentów przemawiających za tą polityką, jeżeli szersze względy powinny umożliwić jej kontynuację:
1. Umożliwiłoby to Anglii wypełnienie w jeszcze innej sferze jej historycznej powinności obywatelskiej wobec zacofanych krajów. Pod rządami Turków Palestyna została zniszczona. Przez setki lat nie produkowała ani ludzi, ani rzeczy przydatnych dla świata. Jej rodzima populacja jest zatopiona w nędzy. Drogi, porty, nawadnianie, urządzenia sanitarne są zaniedbywane. Niemal jedyne oznaki witalności rolniczej lub przemysłowej można znaleźć w żydowskich i, na mniejszą skalę, w koloniach niemieckich. Korupcja jest powszechna w administracji i sądownictwie. Gubernatorzy, którzy następują po sobie w krótkich odstępach czasu, martwią się tylko ilością pieniędzy, które mogą wycisnąć z kraju i wysłać do Konstantynopola. Pod administracją brytyjską wszystko to zostanie szybko zmienione. Kraj zostanie wykupiony. To, co zrobiono w Egipcie, powtórzy się tutaj, a znajomość tego sprawiłaby, że wielu obecnych mieszkańców nie tylko zgodzi się, ale będzie się radować z powodu tej zmiany. Brytyjski agent w Egipcie niedawno poinformował (7 stycznia), że informacje tamtejszego wywiadu wskazują, że duża część populacji byłaby zadowolona z brytyjskiej okupacji. Było wiele wcześniejszych oznak tego samego uczucia. Tureccy urzędnicy są obcokrajowcami w tym kraju. Populacji tureckiej nie ma (tu) żadnej. Anglia powinna przejąć kontrolę, ponieważ w ten sposób może zrealizować cel, dla którego od podstaw istnieje jej Imperium w tropikach i subtropikach.

2. Imperium Brytyjskie, ze swoim obecnym ogromem i dobrobytem, ma niewiele do dodania do swojej wielkości, by wygrać. Ale Palestyna, tak niewielka w okolicy, jest tak wielka w wyobraźni świata, że żadne Imperium nie jest tak wielkie, ale jego prestiż podniesiono by dzięki jej posiadaniu. Włączenie Palestyny do Imperium Brytyjskiego dodałoby blasku nawet Koronie Brytyjskiej. Byłby to najsilniejszy apel do mieszkańców Wielkiej Brytanii i Dominium, szczególnie gdyby był to sposób pomocy Żydom w ponownym zajęciu kraju. Rozpowszechniona i głęboko zakorzeniona w świecie protestanckim jest sympatia do idei przywrócenia Hebrajczyków do ziemi, która miała być ich dziedzictwem, i głębokie zainteresowanie wypełnieniem się przepowiedzianych przepowiedni. Odkupienie również Świętych Miejsc Chrześcijańskich od wulgaryzmu, któremu podlegają, oraz otwarcie Ziemi Świętej, łatwiej niż dotychczas, na wizyty chrześcijańskich podróżników, zwiększyłoby atrakcyjność tej polityki wobec Narodów brytyjskich. Prawdopodobnie nie ma wyniku wojny, który dałby większą satysfakcję wielkiej części brytyjskiej opinii publicznej.

3. Znaczenie, jakie brytyjska opinia przywiązywałaby do tej aneksji, pomogłaby w mądrym rozwiązaniu innego problemu wynikającego z wojny. Chociaż Wielka Brytania weszła w konflikt bez żadnego celu rozszerzenia terytorialnego, będąc w nim i dokonując ogromnych poświęceń, to stanowiłoby w kraju głębokie rozczarowanie, gdyby rezultatem było zapewnienie sobie wielkich korzyści przez naszych sojuszników, a żadnego przez nas samych. Ale pozbawienie Niemiec kolonii na rzecz Anglii pozostawiłoby wśród Niemców trwałe uczucie tak intensywnej goryczy, że uczyniłoby to takie postępowanie nieuprzejmym. Musimy żyć w tym samym świecie z 70 milionami Niemców i powinniśmy starać się jak najmniej uzasadniać wyklucie, za dziesięć, dwadzieścia lub trzydzieści lat później niemieckiej wojny z zemsty. Pewne niemieckie kolonie należy bez wątpienia zatrzymać ze względów strategicznych. Ale jeśli Wielka Brytania będzie mogła uzyskać rekompensatę, jakiej domagać się będzie opinia publiczna, w Mezopotamii i Palestynie, a nie w niemieckiej Afryce Wschodniej i Afryce Zachodniej, istnieje większe prawdopodobieństwo trwałego pokoju.

4. Pas pustyni na wschód od Kanału Sueskiego stanowi godną podziwu strategiczną granicę dla Egiptu. Byłoby jednak nieodpowiednią obroną, gdyby po drugiej stronie powstało wielkie mocarstwo europejskie. Ekspedycja wojskowa zorganizowana przez Południową Palestynę, w tym układanie linii kolejowej z El Arish do Kanału, byłaby ogromna. Sama Palestyna w rękach brytyjskich bez wątpienia byłaby otwarta na atak i wymagałaby rozszerzonej odpowiedzialności wojskowej. Ale górzysty charakter kraju utrudniłby jej okupację przez wroga, a podczas gdy ta placówka była atakowana, zapewniono by czas na zwiększenie garnizonu egipskiego i wzmocnienie obrony. Wspólna granica z europejskim sąsiadem w Libanie stanowi o wiele mniejsze ryzyko dla żywotnych interesów Imperium Brytyjskiego niż wspólna granica w El Arish.
5. Zalecany kurs wygrałby dla Anglii trwałą wdzięczność Żydów na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych, gdzie ich liczba wynosi około 2 000 000, i we wszystkich innych krajach, w których są rozproszeni, przyjmowali by postawę korzystną dla Imperium Brytyjskiego, o ile interes kraju, którego są obywatelami, nie byłby naruszany. Podobnie jak mądra polityka Anglii wobec Grecji na początku XIX wieku i wobec Włoch w połowie XIX wieku zapewniła temu krajowi dobrą wolę Greków i Włochów, gdziekolwiek się znajdują, udzielanie teraz pomoc w osiąganiu ideału, którego Żydzi nigdy nie przestali pielęgnować przez tak wiele stuleci cierpień, nie może nie zabezpieczyć w dalekiej przyszłości oddanej wdzięczności całej rasy, której dobra wola kiedy przyjdzie czas, nie może być bez swojej wartości.

Jakie są alternatywy?

(a.) Aneksja przez Francję. - Francuskie interesy, które w północnej Syrii są znaczące, w Palestynie są niewielkie. Francuska firma jest właścicielem linii kolejowej o długości 54 mil z Jaffy do Jerozolimy, ale można ją bez wątpienia wykupić za niewielką sumę. Poza tym jest (tego)niewiele. Istnieją francuskie zakony, ale niewielu Francuzów mieszka gdzie indziej. Cytowany już raport Departamentu Wywiadu Egipskiego powoduje, że aneksja francuska byłaby niepożądana dla Żydów. Jeśli w wyniku wojny Francja odzyska Alzację i Lotaryngię i zdobędzie większą część Syrii, w tym Bejrut i Damaszek, nie powinna żałować Wielkiej Brytanii, Mezopotamii i Palestyny. Jej starożytny protektorat katolickich interesów na Wschodzie byłby kontynuowany przez jej kierownictwo w Międzynarodowej Komisji, która kontrolowałaby Święte Miejsca.

(b.) Internacjonalizacja. - Ustanowienie rządu złożonego z przedstawicieli wszystkich mocarstw oznaczałoby oddanie kraju w ręce stagnacji. Ciągłe nieporozumienia byłyby nieuniknione i skutkowałyby brakiem działań na rzecz rozwoju ziemi i postępu ludzi. Poza tym status, który miał formę międzynarodową, dawałby szansę na stopniowe przenikanie do kraju wpływów niemieckich. Już teraz Niemcy są bardzo aktywne w Palestynie. Wydały tam znaczne sumy pieniędzy, aby zwiększyć swoje wpływy. Założyły bank, kolonie rolnicze, szkoły, szpitale. Po wojnie, odcięte w znacznym stopniu od Dalekiego Wschodu i innych części globu, mogą skoncentrować część swojej energii na Palestynie. Za dwadzieścia lat sąsiad Egiptu, pozornie umiędzynarodowiony, mógł zostać tak przesiąknięty wpływami niemieckimi, że dostarczył mocnego argumentu na rzecz kontroli przez Niemicy, ilekroć dojdzie do wyraźnego załamania erodującego rządu, i za każdym razem kiedy dojdzie do rewizji mapy Zachodniej Azji. Reżim międzynarodowy niezmiennie byłby etapem przejściowym do czegoś innego. Choć trwa, jest to teatr intryg, w którym niektóre lub wszystkie kontrolujące kraje starają się przygotować swoje roszczenia na ten dzień, w którym przewidywana zmiana nadejdzie. W tym przypadku może okazać się to odskocznią dla niemieckiego protektoratu. Taka sytuacja byłaby równie niebezpieczna dla Francji w północnej Syrii, jak dla Anglii w Egipcie.

(c.) Aneksja do Egiptu. - Włączenie do Imperium Brytyjskiego tą metodą pośrednią może okazać się konieczne ze względu na pogodzenie sentymentu Mahometan w Indiach i Egipcie. Konstytucja Wielkiego Egiptu byłaby prawdopodobnie bardzo do przyjęcia dla sułtana Husajna i jego poddanych Mahometan. Ale ta polityka wprowadziłaby komplikacje w administracji kraju, bez, jak się wydaje, korzyści wystarczających do ich zrównoważenia. Nie jest też pewne, czy to rozwiązanie byłoby preferowane przez Arabów. W oczach Żydów stanowiłoby znacznie mniej silny impuls niż możliwość rozwoju państwa żydowskiego pod bezpośrednią zwierzchnictwem Wielkiej Brytanii.

(d.) Pozostawienie kraju  Turcji, ale z pewnymi gwarancjami na ulepszenie rządu i większe ułatwienia dla żydowskiej kolonizacji. - Opracowanie takich gwarancji i uczynienie ich skutecznymi byłoby niezwykle trudne, jak pokazała cała współczesna historia Imperium Tureckiego. Jest prawdopodobne, że przyjęcie takiej polityki pozostawiłoby obecną sytuację nadal niepolepszoną. To, czy w każdym razie byłoby to wykonalne, zależeć będzie od rozdysponowania po wojnie terytoriów na północy i wschodzie.

Stopniowy rozwój znacznącej społeczności żydowskiej pod brytyjskim zwierzchnictwem w Palestynie nie rozwiąże kwestii żydowskiej w Europie. Kraj wielkości Walii, w dużej części jałowy i górzysty, a część bezwodna, nie może pomieścić 9 milionów ludzi. Ale prawdopodobnie utrzyma się w czasie 3 000 000 lub 4 000 000, co da pewne złagodzenie presji (na Żydów) w Rosji i gdzie indziej. O wiele ważniejszy byłby wpływ na charakter większej części rasy żydowskiej, która wciąż musi mieszać się z innymi narodami, aby być siłą lub słabością wobec krajów, w których żyją. Niech powstanie centrum żydowskie w Palestynie; niech osiągnie, jak wierzę,  duchową i intelektualną wielkość; i nieświadomie, ale nieuchronnie, charakter indywidualnego Żyda, gdziekolwiek by się nie znajdował, zostanie uszlachetniony. Ohydne stowarzyszenia, które przywiązały się do żydowskiej nazwy, zostałyby zniesione, a wartość Żydów jako elementu cywilizacji narodów europejskich zostałaby zwiększona.
Żydowski mózg jest produktem fizjologicznym, którym nie należy pogardzać. Przez piętnaście stuleci rasa ta produkowała w Palestynie ciąg sukcesji wielkich ludzi - mężów stanu i proroków, sędziów i żołnierzy. Jeśli ciało zostanie ponownie (mu) dane, w którym może zamieszkać jego dusza, może ponownie wzbogacić świat. Dopóki nie zostanie udzielony(im) pełny zakres (możliwości), jak powiedział Macaulay w Izbie Gmin, „nie zakładajmy, że rodacy Izajasza nie mają geniuszu,że nie ma heroizmu wśród potomków Machabeuszy”.

H.S. Styczeń 1915 r


 
 
Ostatnio edytowane czwartek, 28 listopad 2019 15:07
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie