Minister Obrony Izraela: zamienimy terytorium zwane Syrią w drugi Wietnam dla Iranu

  • Opublikowane w dziale Świat

Minister obrony Izraela Naftali Bennett ogłosił, że Tel Awiw zaostrzy strategię konfrontacji z Iranem w Syrii i usunie go z Syrii w ciągu jednego roku.

Bennett, lider ultraprawicowej religijnej partii Yamina, który został mianowany ministrem obrony około trzy miesiące temu, przedstawił swoją doktrynę dotyczącą zagrożenia, jakie stanowi Iran, mówiąc, że jego celem jest wyrzucenie sił Teheranu z Syrii w ciągu roku i zamiana Syrii w „drugi Wietnam” dla Republiki Islamskiej.

Bennett wyjaśnił, że Izrael przechodzi na strategię „atakowania głowy ośmiornicy” zamiast toczenia nowych wojen w Gazie i Libanie, dodając: „Tel Awiw celował tylko w jedną na pięć irańskich dostaw broni do Hezbollahu, ale zaczynając od teraz będzie atakował wszystkie ”.

Benett wyjaśnił też, że "niekoniecznie mówi o jutrzejszej wojnie z Iranem; bardziej to będzie przypominać zimną wojnę między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi, (tu) z dwoma regionalnymi mocarstwami Izraelem i Iranem"

Powiedział, że Iran jest odpowiedzialny za 70 procent problemów bezpieczeństwa Izraela poprzez szkolenia i finansowanie grup terrorystycznych, takich jak Hamas i Palestyński Islamski Dżihad w Gazie i Hezbollah w Libanie.

W przemówieniu wyborczym wygłoszonym w Tel Awiwie potwierdził, że istnieje umowa między Izraelem a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, w której stwierdza się, że Tel Awiw powinien ponosić odpowiedzialność za konfrontację z Iranem w Syrii i że Waszyngton jest za to odpowiedzialny w Iraku.

Powiedział też „To terytorium zwane Syrią - mamy tam przewagę wywiadowczą i powietrzną - „w piechocie nazywa się to„ strefą zniszczenia ”. "Jest to złe miejsce dla Iranu. Cokolwiek tam przyniosą, natychmiast uderzymy. ”

Warto zauważyć, że izraelskie Ministerstwo Obrony ogłosiło w oficjalnym oświadczeniu, że Tel Awiw zaatakował 54 cele irańskich milicji i reżimu Assada na ziemi syryjskiej w ciągu ostatniego roku.

 

Czytaj więcej...

Liderzy Unii Afrykańskiej potępiają plan Trumpa. Prezydent RPA: plan przypomina czasy apartheidu.

  • Opublikowane w dziale Świat

Obradujący w niedzielę w stolicy Etiopii przywódcy afrykańscy potępili plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa jako nielegalny, wykorzystując szczyt Unii Afrykańskiej, aby wyrazić solidarność ze „sprawą palestyńską”.

Przewodniczący Komisji UA Moussa Faki Mahamat powiedział zebranym szefom państw, że plan ujawniony pod koniec stycznia stanowi „poważne naruszenie wielu rezolucji ONZ i Unii Afrykańskiej”.

Powiedział, że został przygotowany bez konsultacji międzynarodowych i że „zdeptał prawa narodu palestyńskiego”, co wywołało aplauz w głównej sali w głównej siedzibie UA.

Propozycje pokojowe Trumpa zostały natychmiast odrzucone przez Palestyńczyków, którzy zbojkotowali jego administrację z powodu jego proizraelskiej postawy.

Ustępujący przewodniczący UA, egipski prezydent Abdel Fattah al-Sisi, powiedział w swoim niedzielnym wystąpieniu, że „sprawa palestyńska zawsze będzie w sercach i umysłach mieszkańców Afryki”.

Jego następca, południowoafrykański prezydent Cyryl Ramaphosa, porównał propozycje Trumpa z prawami obowiązującymi w okresie apartheidu w jego kraju.

„Słuchając go i czytając wszystko, co o nim napisano, przypomniało mi to okropną historię, którą przeszliśmy w Południowej Afryce” - powiedział.

Prezydent Palestyny ​​Mahmoud Abbas, który regularnie uczestniczy w szczytach Unii Afrykańskiej, w tym roku nie udał się do Etiopii.

Palestyńscy urzędnicy powiedzieli w zeszłym tygodniu, że Abbas jedzie do ONZ, aby naciskać na rezolucję Rady Bezpieczeństwa potępiającą propozycje pokojowe Trumpa.

Rezolucja prawie na pewno zostanie zawetowana przez USA.

W niedzielę Abbasa reprezentował premier palestyński Mohammad Shtayyeh, który powtórzył stanowisko przywódców palestyńskich, że plan Trumpa „nie ma żadnej legitymizacji”.

Czytaj więcej...
Subscribe to this RSS feed

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie