Lektur szkolnych czar czyli konwencja Koalicji Obywatelskiej

Lektur szkolnych czar czyli konwencja Koalicji Obywatelskiej

Odbyła się konwencja Koalicji Obywatelskiej. Mocnym punktem programu miało być wystąpienie prezydenta Lecha Wałęsy.

No i nikt nie zaprzeczy - było. Trzeba przyznać, że nasz noblista w kradzież show umie i radzi sobie z tym nieźle. Szkoda tylko, że to co kiedyś mogło bawić, czy w mroczniejszych czasach PRL krzepić, dziś wyłącznie żenuje, jak nieobliczalny wujek alkoholik na imieninach u cioci. Lech Wałęsa jest ikoną. Czy się to komuś podoba, czy nie. Znany w świecie polski towar eksportowy. Symbol polskiej wolności. Wszyscy mamy wbite w głowę historyczne klisze: Brama, Stocznia, podpisanie Porozumienia, Wałęsa.

A skoro o zdjęciach była mowa. To główni dzisiejsi adwersarze Lecha też na tych zdjęciach do Sejmu 1989 wjechali. A podobno wiedzieli... Jak wiadomo ikon się nie maluje tylko pisze, Na Lechu Wałęsie Matka Historia wypisała się całkiem nieźle. Chłopak z malutkiego Lipna, który pojechał w świat, aby przewrócić go do góry nogami. Prezydent, rozmówca Wielkich, dziś..,stary człowiek, któremu los nie oszczędził śmierci najbliższego. W polskiej tradycji, a wydaje się, że po prostu z ludzkiego punktu widzenia - o zmarłych źle się nie mówi. Niestety słowa o zdradzie padły. Śp. Kornel Morawiecki odszedł. Bronić się nie może. Tymczasem Lech Wałęsa rzucił na bardzo świeży grób zarzut zdrady. Człowiek, który z analogicznymi tekstami potyka się od lat... Sam powinien wiedzieć, jakie to bywa bolesne. Gdy padły te słowa, zażenowanie działaczy PO stanowiło żelazną część składową atmosfery, która oddychali. Iluzoryczna wiara w godny wynik wyborczy, musiała zostać mocno nadszarpnięta. Pamiętamy z lektur szkolnych "Lalkę" Bolesława Prusa. Jej bohater Stanisław Wokulski zostaje zaproszony na bal do hrabiny Karolowej. Tam spotyka staruszkę prezesową Zasławską, dawną miłość swego stryja. Starsza pani na wspomnień czar wybucha płaczem, sytuacja robi się niezręczna. W tłumie gości pada znamienne: W każdym razie zrobił ktoś złośliwego figla hrabinie i prezesowej wprowadzając tego jegomościa.

Oddając sprawiedliwość Wokulskiemu. Ex- powstaniec, ex - zesłaniec, nieszczęśliwie zakochany kupiec, nie był niczemu winien. Sprawa się wyjaśniła, ale łzy się potoczyły. Platforma jest starą przypudrowaną damą, której o wzruszenie łatwo, a i nieodpowiedni dobór gości może wywołać stan palpitacji. Teraz pójdźmy za Wałęsą krok dalej. Zaproszony na konwencję wyborczą, miał wlać energię w serca obijanych PiS-owską lagą platformersów.... No, to zrobił po swojemu. Wypunktował wszystkie błędy. Na koniec kampanii, w przededniu wyborów? Ex-prezydent w coaching nie umie... Ktoś zrobił złośliwego figla Platformie....
Ostatnio edytowane wtorek, 08 październik 2019 12:56
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie