Prezydent Polski zapowiedział POLEXIT

Prezydent Polski zapowiedział POLEXIT

Sprawa dzisiaj stała się jasna. Prezydent Polski zapowiedział Polexit. Jeśli przyjmujemy, że jest w pełni władz umysłowych i odpowiada za słowa, które publicznie wypowiada - nawet wtedy, kiedy nadyma się jak Mussolini - to musimy powiedzieć sobie uczciwie, że PiS wyprowadza Polskę z Unii Europejskiej. Krótko trwała ta piękna przygoda z wolnością. 

Zacytujmy dosłownie słowa prezydenta Dudy.

"Nie będą nam tutaj w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć w Polsce i jak mają być prowadzone polskie sprawy. Szanowni Państwo, tak. Tu jest Unia Europejska. Tak, oczywiście. I bardzo się z tego cieszymy, że jest. Ale przede wszystkim tu jest Polska."

Teraz przywołajmy art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej

Główne wartości Unii

Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn.

Pomijamy kompleksy Pana prezydenta i jakieś chorobliwe przekonanie, że im głośniej się drze, tym ma więcej racji.

To, że coś panowie Duda, Morawiecki i Kaczyński nazywają demokracją, to wcale nie oznacza, że z demokrację mamy do czynienia. Zapisy konstytucyjne to jedno, a praktyka, to całkiem coś innego. Żeby nie zanudzać Czytelników głosujących na PiS, którzy słuchają właśnie dziesiątej powtórki koncertu Zenka Martyniuka, powiedzmy tylko tyle, że w latach 1945-1989 PRL też był demokracją. Demokracją socjalistyczną. Wielbicieli prostych prawd i rozwiązań pragniemy też poinformować, że dzisiaj konstytucyjnie demokracja występuje również w Rosji i Białorusi. Oni to mają w konstytucjach zapisane! Poważnie. Łukaszenko się uważa za demokratę. Nie wierzycie? Zapytajcie byłego marszałka Senatu Karczewskiego.

Nie popadając w nadmierny entuzjazm, co do rozumienia przez fanklub PiS powyższych zdań, pozwalamy sobie stwierdzić, że jeśli polskie prawo dotyczące sądownictwa nie będzie spełniało norm Unii Europejskiej, to mamy jak w banku zagwarantowane, że wszystkie możliwe na dzisiaj, i przygotowywane na jutro procedury, instytucje europejskie wykorzystają. I wykorzystają w pełni zasadnie. Bo wspólnota europejska powstawała na gruzach II wojny światowej i czerpała z doświadczeń tego przekleństwa. Projekt był banalnie prosty, ale niezwykle trudny w realizacji. Czy ktokolwiek się zastanawiał, po co to wszystko było? Po co ludzie, którzy przeżyli koszmar wojny, wymyślali takie rozwiązania. Ano po to, żeby w Europie nie powtórzył się kolejny taki koszmar. Zatem jeśli dzisiaj ktokolwiek wmawia Polakom, że jest inaczej, ten w naszym najgłębszym przekonaniu, nie tyle wypowiada europejskie zobowiązania, co działa przeciwko Polsce i jej długotrwałym interesom.

Polskie władze stwarzają wrażenie, jakby Polska była pod jakąś okupacją. Jakby ktoś narzucał nam jakieś nadzwyczajne rozwiązania. Nie. Nikt niczego nam nie narzuca. Polskę po prostu Unia Europejska prosi o to, aby przestrzegała praw, norm oraz wartości, do których przestrzegania się zobowiązała wchodząc do wspólnego europejskiego domu. Ale jeśli prezydent Polski twierdzi, że nikt nam nie będzie narzucał, jaki ustrój mamy mieć w Polsce, to już brzmi bardzo groźnie.

Nie podoba się widać prezydentowi Dudzie demokracja. Bo jaki to nowy ustrój PiS zamierza w Polsce wprowadzić? 

To co się odbywa na naszych oczach jest początkiem wielkiej lawiny, która przyniesie Polsce potężne straty, a Polaków zepchnie na margines. I to nie tylko na margines Europy. To co dzisiaj powiedział Andrzej Duda, zagraża polskiej egzystencji.

 

Ostatnio edytowane piątek, 17 styczeń 2020 21:03
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie