Białoruś protestuje. Białoruś strajkuje.

Białoruś protestuje. Białoruś strajkuje.

Dzisiaj strajk rozpoczęli pracownicy jednego z największych białoruskich zakładów fabryki wywrotek i ciężkiego sprzętu BELAZ w Żodino. Prace przerwało kilka tysięcy robotników z liczącej 12 tysięcy załogi. Do strajku przystąpił także miński MAZ, kolejna flagowa białoruska firma. To może być przełomowy moment w rozwoju wydarzeń u naszych sąsiadów. Jeśli do ulicznych protestów i akcji solidarnościowych dołączą się strajkujące duże zakłady, to reżim tego już nie zatrzyma. A nie zatrzyma, bo Białorusini nie tylko mają dosyć dyktatury Łukaszenki, ale znaleźli w sobie siły, żeby przezwyciężyć towarzyszący im latami strach.

Na ulicach każdego dnia są już nie tylko mieszkańcy Mińska, Grodna, Witebska czy Brześcia. Z domów zaczęli wychodzić mieszkańcy miasteczek a nawet wsi. Protestują przeciwko rządom Łukaszenki, przeciwko sfałszowaniu wyborów i przeciwko niesłychanej agresji z jaką rozbijano pokojowe demonstracje w głównych miastach Białorusi. Swój sprzeciw wobec metod stosowanych przez OMON wyrażają też lekarze, którzy oficjalnie przyznają, że obrażenia demonstrantów są charakterystyczne dla odnoszonych w działaniach wojennych.

W tej chwili w wyniku działań białoruskich oddziałów zginęły dwie osoby. Rannych są setki, a najmłodsza z nich, dziewczynka z Grodna, ma zaledwie 5 lat.

Wydaje się, że tym razem świat nie pozostanie głuchy na białoruskie protesty. W piątek zbiera się szczyt UE na poziomie ministrów spraw zagranicznych i zapewne podejmie jakieś kierunkowe decyzje dotyczące sankcji. Na całym świecie przed białoruskimi placówkami odbywają się protesty i manifestacje solidarnościowe z Białorusinami. A Elon Musk po obejrzeniu filmu z wydarzeń w Mińsku pyta na Twitterze, jak może pomóc.

Manifestanci i pracownicy strajkujących zakładów, żądają ustąpienia Łukaszenki, uznania, że to Cichanouska wygrała ostatnie wybory oraz chcą przeprowadzenia nowych, demokratycznych wyborów, w których komisje nie będą fałszowały wyników.

Dyrekcje białoruskich zakładów próbują tłumaczyć, że Łukaszenko wygrał wybory, bo zdobył 80 procent głosów. Tak jak na filmie w twiittcie poniżej, który jest nagraniem ze spotkania z dyrekcją Grodno Azot, robotnicy proszą, żeby wstali ci, którzy głosowali na Łukaszenkę i ci, którzy głosowali na Cichanouską. Wszyscy wiedzą, że wybory były sfałszowane.

 

 

Ostatnio edytowane czwartek, 13 sierpień 2020 11:55
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie