Rośnie napięcie między Grecją a Turcją

Rośnie napięcie między Grecją a Turcją

Dotychczasowe międzynarodowe reakcje na eskalację kryzysu między Turcją a Grecją przypominają dziecięcą zabawę "stary niedźwiedź mocno śpi". Chodzenie w kółko i powtarzanie, że jak się niedźwiedź zbudzi, to będzie zły, kryzysu nie rozwiązuje, a raczej ośmiela tureckiego prezydenta Recepa Erdogana do testowania na Atenach granicy cierpliwości.

Najnowsze wydarzenia we wschodniej części Morza Śródziemnego są "niezwykle niepokojące" i muszą zostać rozwiązane w drodze dialogu - powiedział we wtorek rzecznik Komisji Europejskiej Peter Stano. 

Oświadczenia Stano było reakcją na decyzję Grecji, o postawieniu sił zbrojnych w stan podwyższonej gotowości. To z kolei było spowodowane wtargnięciem tureckiego statku poszukiwawczego "Oruç Reis" na wody, które Ateny uznają, za pozostające pod grecką kontrolą. 

Posunięcie Turcji skłoniło greckiego premiera Kyriakosa Mitsotakisa do zwołania w poniedziałek rządowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, a Ateny wydały komunikat dotyczący bezpieczeństwa morskiego, znany jako Navtex, który określił działania Ankary jako "nieupoważnioną i nielegalną działalność na obszarze greckiego szelfu kontynentalnego".

Çağatay Erciyes, wysoki rangą urzędnik tureckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odpowiedzialny za sprawy granic morskich i lotniczych, powiedział, że stanowisko Turcji we wschodniej śródziemnomorskiej jurysdykcji morskiej jest wspierane przez "wykładnię sądów międzynarodowych i praktykę".

Ostatni spór dotyczy małej wyspy Kastellorizo, która leży 2 km od południowego wybrzeża Turcji. Stała się ona punktem zapalnym konfliktu w zeszłym miesiącu.

Oba kraje stanęły na skraju zbrojnej konfrontacji pod koniec lipca po decyzji Ankary o wysłaniu "Oruç Reis" eskortowanego przez okręty wojenne do Kastellorizo, w celu prowadzenia badań dotyczących możliwości wydobycia ropy naftowej i gazu. 

Grecja, popierana przez Cypr, wezwała do zwołania nadzwyczajnego spotkania z UE. Posiedzenie Rady do Spraw Zagranicznych odbędzie się w piątek. Grecki minister spraw zagranicznych Nikos Dendias spotka się w piątek w Wiedniu z sekretarzem stanu USA Mike'em Pompeo. W oświadczeniu greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, że "rozmowy skupią się na rozwoju sytuacji we wschodniej części Morza Śródziemnego w świetle eskalacji naruszeń dokonywanych przez Turcję".

W tej chwili nic nie wskazuje na wstrzymanie tureckich badań. Rozmieszczenie statku badawczego "Oruç Reis", eskortowanego przez dziewięć tureckich okrętów wojennych, powoduje, że sytuacja nadal pozostaje napięta. Turcja deklaruje, że chce rozwiązać spór z Grecją w sprawie poszukiwań ropy i gazu we wschodniej części Morza Śródziemnego w drodze dialogu. Taką deklarację złożył w środę turecki minister obrony Hulusi Akar, ale dodał, że Ankara będzie bronić swoich "praw i interesów" w regionie.

Ostatnio edytowane czwartek, 13 sierpień 2020 11:55
powrót do początku

Parlament Europejski

Grupy parlamentarne

Komisja Europejska

Rada Europejska

Europosłowie